Chociaż w Polsce jest jeszcze ciągle znacznie mniej popularny niż węgiel, gaz może być ciekawą alternatywą jako paliwo wykorzystywane do produkcji ciepła. Żeby jednak instalacje nim opalane były opłacalne w użytkowaniu, musi być spełnionych kilka warunków.

Jednym z nich jest obecność na działce, na której powstaje dom przyłącza do miejskiej sieci gazowniczej. Dlaczego? Bo jeśli go nie ma, trzeba ponosić spore koszta. Samo wykonanie projektów może kosztować kilka tysięcy złotych. O budowie przyłącza nie wspominając.

Tani gaz z sieci

Jeśli jednak do działki przewody gazowe są podciągnięte, kotły gazowe stają się jedną z najtańszych propozycji na rynku. Sam gaz ziemny jest niedrogi, a urządzenia, które go wykorzystują charakteryzują się dużą sprawnością. Co więcej, energia nie jest tracona w czasie przesyłu.

Dodatkową zaletą, jaką charakteryzują się kotły gazowe jest ich bezobsługowość. Po podłączeniu do sieci i ustawieniu preferowanych parametrów piece tego typu nie wymagają żadnego zachodu. Nie trzeba dorzucać paliwa ani regulować temperatury spalania. Kocioł po prostu pobiera z sieci dokładnie tyle, ile mu potrzeba.

Co jednak zrobić, kiedy ani działka ani dom nie mają przyłącza do sieci gazowej? Wówczas rozwiązaniem może być wykorzystanie pieców opalanych gazem płynnym.

Kotły gazowe na zewnątrz

Tego rodzaju kotły gazowe charakteryzują się – w ogólnym ujęciu – tymi samymi cechami, co te opalane gazem z sieci. Z jedną różnicą – paliwo dostarczane jest ze specjalnych zbiorników, które powinny znajdować się na działce.

I tu pojawia się problem. Jaki? Oczywiście – finansowy. Bo o ile same kotły nie różnią się w swoich wymaganiach od siebie, to instalacja zbiornika, owszem. Żeby była wykonana zgodnie ze standardami spełniającymi normy bezpieczeństwa, zbiornik powinien znajdować się poza domem. Najlepiej, jeśli będzie stał w określonej od niego odległości. Także rury, które łączą go z piecem powinny mieć odpowiednią charakterystykę. A to kosztuje.

Mniejsza przewaga

W przypadku braku przyłącza do sieci gazowniczej kotły gazowe ciągle są bardzo wygodnym i niedrogim sposobem na ciepło w domu. Tracą jednak przewagę, jaką miały pod tym względem nad innymi rodzajami ogrzewania. Bo na przykład pompa ciepła, niezwykle ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie, także wymaga dużych nakładów inwestycyjnych. Jednak później daje niemal darmową energię cieplną dostępną przez cały czas.

Podobnie jest z innymi rozwiązaniami. Dlatego właśnie ogrzewanie gazowe sprawdza się najlepiej tam, gdzie można piec podłączyć bezpośrednio do sieci.

Rzecz w tym, że w takich miejscach bardzo często dostępne jest też ogrzewanie centralne, produkowane przez miejskie przedsiębiorstwa energetyki cieplnej. A to jest jeszcze tańsze niż kotły gazowe. Z prostej przyczyny – produkcja ciepła kosztuje mniej, kiedy prowadzona jest na masową skalę. Nawet, jeśli duża jego część jest tracona w czasie przesyłu. Jak więc widać rozwój energetyki gazowej napotyka na poważne bariery, których usunięcie nie zależy od użytkowników kotłów opalanych tym paliwem.



o Autorze

Czasem piszę...


Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW